| Stan zakonny |
|
| | Stan zakonny, jeśli ktoś nie poświęcił mu się z wolnego i niezłomnego wyboru, budzi tyleż odrazy, co budził szacunku. Zakonnik, z któ¬rym rozmawiałam, mówił tylko o śmierci, wszystkie jego myśli obracały się wokół niej: śmierć jest naj¬wyższym monarchą w czasie naszego pobytu na tym padole. Kiedy rozmowa zeszła na pokusy świata, po¬wiedziałam trapiście, jak barczo go podziwiam za to, że wszystko poświecił, by ich miknąć. Jesteśmy tchó¬rzami — odpowiedział mi — ktirzy wycofali się w głąb twierdzy, bo nie .mieli siły valczyé w Hplu. Odpo¬wiedź ta była równie mądra, ccskromna. W niewiele dni po zwiedzenii przez nas tych miejsc, rząd francuski kazał pochwyci opata, pana de 1\'Est-range, skonfiskować majątki akonu i wygnać zakon¬ników ze Szwajcarii. Nie wian, co zarzucano panu de 1\'Estrange, nie jest jednak irawdopodobne, by taki człowiek mieszał się do spraw ;ego świata, a tym bar¬dziej nie czynili tego zakoniicy, którzy nigdy nie opuszczali swojej samotni. Pząd szwajcarski kazał wszędzie szukać pana de l\'Estr;nge, ale mam nadzieję, i przynosi ona zaszczyt temu radowi, że starał się go nie znaleźć. Nieszczęsnym urzędnikom krajów nazy¬wanych sprzymierzeńcami Fraacji częstokroć poleca się aresztować pewne wskazaie osoby i wykonawcy tych rozkazów nie wiedzą, navet, czy wydają ofiary niewinne, czy winne w ręce potężnego Lewiatana, który uważa za właściwe je pociłonąć. Kreskówki online | Market Leader Intermediate | wózki coneco |